Do more on the web, with a fast and secure browser!

Download Opera browser with:

  • built-in ad blocker
  • battery saver
  • free VPN
Download Opera

Czy Opera umarła?...

  • A ja zrobiłem test przeglądarek dostępnych na Dobrych Programach, jest ich sporo, ale gdy się skupić na w miarę aktualnych, stabilnych, dla XP, 32bit, nie chromoklonów i wspierających stare procesory naprawdę zostaje tylko albo Opera 12.17 albo Firefox
    Więc za parę miesięcy może rok - Firefox

  • Jakiś czas temu sprawdzałem, czy jestem w stanie się przesiąść w 100% na nową Operę (...)

    Ja chyba jednak nie jestem. testuję od ładnych paru dni, robię zestawienie trzech przeglądarek: Opery 12.16 (siedzę na Macu, 12.17 na Maca nie ma), Safari i Opery 22.

    "Stara" Opera jest zdecydowanie najlepsza - ale, no właśnie: "powoli umiera". Coraz częściej muli, a jak otworzę więcej niż 4 czy 5 zakładek, to zjada 80% CPU.

    Na drugim miejscu jest Safari - i chyba ostatecznie to będzie moja "główna" przeglądarka.

    Najbardziej załamuje mnie to, co napisali mi tam, na angielskim forum. Że nowa koncepcja, bla bla bla, bo wszyscy chcieli przeglądarki "szybkiej, minimalistycznej, lekkiej, personalizowanej przez rozszerzenia".

    Szybka? Mówiąc szczerze nie widzę istotnej różnicy w szybkości wczytywania stron pomiędzy Operą 21 a Safari.

    Minimalistyczna? Chyba nie do końca rozumiem, co to w tym kontekście miało znaczyć. Dla mnie "minimalistyczna" jest właśnie Safari.

    LEKKA? No cóż - chyba też nie łapię, o co chodzi. Bo jak rzucam okiem w systemowego Findera, żeby sprawdzić ile poszczególne przeglądarki zajmują miejsca na dysku, to co widzę?

    Opera 12.16 - 45 MB

    Safari 5.1.10 - 52,1 MB

    Opera 22.0 - 197,2 MB (!!!).

    Czyli "lekka" Opera 22 waży ponad cztery razy więcej, niż "ciężka" stara Opera 12.

    Najbardziej wkurzające (poza niemożnością "zniknięcia" paska adresu) jest "nowe, wspaniałe" rozwiązanie kwestii zakładek. W "starej" Operze miałem kilkaset zakładek; z niektórych korzystałem na co dzień - i te miałem na pasku albo na ekranie szybkiego wybierania. Z innych - tylko od czasu do czasu - i te miałem "normalnie" w Menu Zakładki.

    W nowej Operze NIE MA Menu Zakładki. Jest do wyboru pasek - albo ekran. Konia z rzędem temu, kto mi wytłumaczy, jak upchnąć w to 500 zakładek i móc z nich wygodnie korzystać...

    Więc za parę miesięcy może rok - Firefox

    No, ja niestety Firefoksa jakoś strawić nie mogę. To znaczy, jasne: jakbym się przesiadał z IE, to bym piał z zachwytu. Ale jak z Opery 12 - to jednak dla mnie downgrade 😉

  • LEKKA? No cóż - chyba też nie łapię, o co chodzi.

    Raczej chodzi o RAM, a nie o miejsce na dysku.

    Stara Opera przestała sobie radzić z fejsbukiem czy twitterem, to praktycznie dzisiaj wyklucza przeglądarkę z obiegu.
    Było tam zbyt dużo opcji do samodzielnego ustawiania, doszli do wniosku że ZU tego nie potrzebuje.

    No, ja niestety Firefoksa jakoś strawić nie mogę.

    Poświęć trochę czasu, FF 29 jest świetny.

  • Raczej chodzi o RAM, a nie o miejsce na dysku.

    No w sumie słusznie, wybacz lamerowi zły kierunek skojarzeń 🙂

    Było tam zbyt dużo opcji do samodzielnego ustawiania, doszli do wniosku że ZU tego nie potrzebuje.

    Ano, widać tak. Tyle, że właśnie te opcje dające możliwość maksymalnej personalizacji decydowały o tym, co było wyjątkowe w Operze. W nowej Operze personalizacja sprowadza się właściwie do skórek i "ślicznych motywów", czyli do rzeczy kompletnie nieistotnych...

    FF 29 jest świetny.

    Nie znajduję w nim nic (...nic istotnego dla mnie...), czego bym nie miał w safari. No, jakoś się nie lubimy z FF. Chemii nie ma 😉

  • FF 29

    Gdyby nie ta skórka: https://addons.mozilla.org/firefox/addon/fxopera/ tobym chyba nie mógł patrzeć na te zaokrąglone rogi 😉

    A znacie może jakiś sposób na Ctrl+Shift+V jako wklej i przejdź w Firefoksie? Instalowałem jakieś rozszerzenie dodające to pod Ctrl+B (prawdopodobnie to: https://addons.mozilla.org/firefox/addon/paste-and-go-hotkey-keyboar/), ale chyba gryzło się z innymi, bo nie działało.

    Poza tym szukam jeszcze możliwości dodawania wyszukiwarek korzystających z metody POST (bo w https://addons.mozilla.org/firefox/addon/add-to-search-bar/ nie widzę takiej możliwości) i dobrych notatek działających w panelu bocznym (póki co najlepiej wygląda https://addons.mozilla.org/firefox/addon/scrapbook/, ale wolałbym notatki zapisywane jako zwykły tekst zamiast zapisywania wszystkich CSS-ów i obrazków tła).

  • Ja używam: https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/evernote-web-clipper/?src=search

    wraz z : https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/clearly/?src=search

    Jako że jestem z "frakcji" klikaczy 😉 , to nie pomogę w kwestiach klawiszowych.

  • Nie ma co liczyć na powrót Opery w nowej "Operze". Notatek nie przywrócą, konfigurowalnych gestów również (bo sądzą, że są "too geeky"), zakładkami również się nie zajmą jeszcze przez długi czas. Najśmieszniejsze jest to, że piszą, że są one "w trakcie tworzenia". No kuźwa widzę właśnie. Za te kilka miesięcy zapomną sobie o tym całkowicie, a jeszcze później znowu będą pisać "Ta funkcja jest bardzo splątana z silnikiem Chromium" i znowu będą mieć burdel. Napisaliby wreszcie, że nie będą niczego więcej dodawać, no może jakieś popierdółki dla głąbów i że będą skupiać na poprawkach, ale po co. Lepiej robić z ludzi idiotów cały czas.

  • trzeba zrobić ochrzan w polskim biurze opery komuś. 🙂

    I co to niby pomoże? Oni tylko przeczytają/usłyszą, pośmieją się u siebie i będą mieć to gdzieś, a "Operę" będą niszczyć dalej.

  • 12.17 ma się jeszcze całkiem nieźle, ale powoli umiera. Jakiś czas temu sprawdzałem, czy jestem w stanie się przesiąść w 100% na nową Operę, ale mi się nie udało. Od tego czasu minęło blisko pięć miesięcy, a nowych starych funkcji jakoś do tej pory nie widzę.

    Na poważne zmiany już nie czekam. W tej chwili jestem w trakcie konfigurowania sobie Firefoksa. Zobaczymy, czy ten test się uda.

    No bo ich nie będzie i nie zmienią zdania. Co prawda, na ich blogu można ich naciskać, żeby zmienili zdanie, ale nadal słabo to widzę. Muszą coś ćpać, bo nie wierzę, żeby byli takimi głupkami, żeby nie przywrócić nawet podstawowych funkcji Opery.

  • Fakt, uboga ta nasza Nowa Opera, ale jest na mojej słabej maszynie wyjątkowo szybka.
    W porównaniu do Firefoxa najnowszego, którego testowałem cały dzień to jest niebo a ziemia. Może i pochłania więcej zasobów (taka specyfika silnika), ale za to stabilność jest na odpowiednim poziomie. Brakuje zakładek - fakt, możliwości dopasowania interface - również zgoda no i preferencje dla witryny - tego też mi brakuje. Na szczęście działają rozszerzenia z chroma więc można sobie część funkcji w kaleki sposób zastąpić.

    Jak tam bardzo pragniecie dawnej Opery to wspierajcie projekt naszego rodaka OTTER BROWSER. Pojawiła się pierwsza beta i rozwój idzie w dobrym kierunku. Testowanie i wsparcie finansowe pewnie będzie mile widziane 😉

  • wspierajcie projekt naszego rodaka OTTER BROWSER

    W tym wątku udzieliło się dwóch tłumaczy interfejsu Ottera 🙂 Niestety, żeby pomagać w programowaniu, trzeba mieć trochę więcej doświadczenia, którego mi brak.

  • A finansowo się nie da?
    Może tak popularny kikstarter pomoże? W sumie tyle tam badziewnych projektów, a z przeglądarek chyba nic nie ma 😃

  • Zobaczcie na wyniki Cracovia Maraton 2014 - najlepszy z Polaków na miejscu 5 to reprezentant Opera Software 😃
    maraton w 2:30 i tylko kwadrans straty do Kenijczyka - szacun 😉
    Edit:
    znajomy też startował ale się zmieścił ledwie w 4 godzinach

  • najlepszy z Polaków na miejscu 5 to reprezentant Opera Software

    Szkoda tylko, że Opera od tego nie działa lepiej...

  • Tak czy inaczej, po ładnych kilku latach, mam nadzieję - tymczasowo, z lekkim żalem porzuciłem Operę. Może muszę przeczekać po prostu. Przeglądarka, jak wiemy, prężnie się rozwija (w sensie stabilności, nowinek "pod podszewką" czy wydajności trudno cokolwiek zarzucić), ale użytkowo i ergonomicznie jest słabo i nie widać specjalnie postępu - w zasadzie na pierwszy,a nawet drugi rzut oka ciężko zwykłemu użytkownikowi odróżnić wersję 15 od 22. No może to, że tło się zmieniło. Choćby taki drobiazg, jak brak płynnego przewijania (wiem, wiem, to nie wina Opery 😉 ) i kompletny brak możliwości dostosowania interfejsu. O pasku zakładek i jego "wyrafinowaniu" to nawet wstyd wspominać. Jakoś tak siermiężnie jest. Poza tym znajdujący się ślepej uliczce Opera Mail, w którym nawet banalnych błędów nie chce się autorom poprawić. Szkoda, że to tak idzie...

  • Nie tylko Ty porzuciłeś. Opera Software strzeliła sobie w kolano porzucając "starą" dobrą Operę na rzecz chromopodobnego gniota.
    Za gemius.pl Opera 12/2011 - 8,25% 12/2014 - 5,76%
    Cóż za progres popularności 🙂

  • Ja ciągle używam v12.17. Z Operą jestem od około 1996r i tak jak poprzednikom trudno mi znaleźć godnego następcę tej przeglądarki. Tam gdzie sobie nie radzi używam maxthona lub ottera. Ta ostatnia przeglądarka ( jeśli emdek się nie znudzi i nie przestanie nad nią pracować ) ma szansę zastąpić operę na moim pulpicie.

  • @marian12357: Sprawdzałeś Vivaldi?

    http://vivaldi.com

  • Może to będzie pocieszenie dla staroperowców: nowa przeglądarka Vivaldi od byłego prezesa Opery Jona von Tetzchnera https://vivaldi.com

  • Nowa Opera jest do niczego (wersja 28 czy coś ) - ta na 64 bit.. zamiast jakiejś normalizacji zżera dużo zasobów niemałego komputera, ślamazarnie startuje mimo dysku ssd.... co powiedzieć nie używam nowej tylko poprzedniej wersji (12?)... tej na 32 bit bodaj... To fajne że nowa mi się zainstalowała nie w miejsce starej tylko w inne, może mi się udało tak to zrobić, i w każdym razie nie żałuję, bo nowa nic prawie sobie nie zaimportowała ze starej....
    Nowa jest naprawdę do niczego. Dlaczego tyle zasobów używa? Powód moim zdaniem jest jeden, skoro to silnik chrome to Opera włączyła szpiegowanie klienta na maksa, i zawsze ma coś u nas na dysku do sprawdzenia. Po co złodziej instaluje nieusuwalne Opera Link? Po to aby nikt mu w grabieży nie przeszkadzał. Silnik jest, tylko konto czepić skryptem czy coś.
    Chciałoby się mieć prostą ale bezpieczną przeglądareczkę, a tu taki syf, powiedzmy sobie, chyba lepiej własne zakładki porobić, może w jakimś excelu, no bo na te operzaste średnio można liczyć.....
    MOże jakiś złodziej wykorzystuje zasoby opery dla własnych celów - może tam ktoś korzysta z naszych komputerów jeszcze jako darmowej maszynki do obliczeń. Władza czuje że im się fotele spod tyłka wysuwają, no i kombinuje jak tu zapobiec rewolucji, a dodatkowo jak zwykle zbiera haki na wszystkich..
    Firefox ma przewagę wobec Opery przy bankowości chociaż, tam w Firefoxie potrafi wszystko wskoczyć samo na swoje miejsce, w operze niestety trzeba wsio wklepywać... ale wygodna bardzo jest.. tyle że zasobożerność to faktycznie problem.... niby nic, niby javę zgasisz cookies przyciskiem zgasisz, a tu żre i żre ;-)... to pewnie złodzieje z hameryki... albo wogóle złodzieje, ponad podziałami..... To już nie opera, to wirus. Tak jak Windows. Już pomału grupa złodziei się orientuje, że przynosi to więcej szkody jak pożytku, i nieco win7 uszczelnili, ale nadal chcą kraść niestety... mieć monopol. Nie musieliby tyle kraść, wszelkie dane przechodzą przez ich dochodowe serwery, mogliby sobie kraść na ich serwerach, ale po co, tak wychodzi taniej, a dodatkowo z procesora se mogą skorzystać. Tak to widzę, innego powodu dla zajmowanej pamięci czy zasobów nie widzę...
    TAk jak piszecie, wypadałoby opieprzyć Operę publicznie, podać jakie cyrki wyprawia ta ich "nowa" śmieciowa opera, i spytać - komu to złodziejstwo służy, jaki profit mają z tego, kto ile im zapłacił i komu sprzedali użytkowników.

Log in to reply