Czy Opera umarła?...

  • Wybaczcie, proszę, ten może nieco prowokacyjny tytuł wątku. Niemniej jednak…

    Zacząłem używać Opery bardzo dawno temu - w czasach, kiedy jeszcze Operę trzeba było kupić (!). Później ściągałem każdą kolejną nową wersję, najpierw na PC, potem - po systemowej przesiadce 6 lat temu - na Maca.

    Od wielu lat to była "moja" przeglądarka. Żadna inna mi "nie podchodziła". Bo Opera miała funkcje, których inne przeglądarki po prostu nie miały (albo wprowadzały je dużo później). Bo można ją było NAPRAWDĘ spersonalizować i ustawić do własnych potrzeb.

    A teraz?...

    Ostatnia "normalna" Opera to była wersja 12. Wszystko co potem... No właśnie.

    Co z tego, że nowa Opera (20, 21, 22...) ma super-hiper wypasiony silnik do Chrome'a i "najpiękniejszy na świecie" interfejs - skoro jest tak kompletnie nie-funkcjonalna? Mam w nosie piękno interfejsu, powiem więcej: jako prosty użytkownik mam w nosie, jakiego silnika używa przeglądarka. To, co mnie interesuje, to FUNKCJONALNOŚĆ - konkretne funkcje i "ficzery", które ułatwiają korzystanie z przeglądarki i do których przyzwyczaiłem się przez lata.

    A których nowa, super-szybka i niezwykle piękna Opera 20+ po prostu nie ma. Bo nie. Kilka prostych przykładów:

    1. Nie da się ukryć paska adresu. W Operze do 12 miałem ukryty pasek adresu (żeby nie zajmował miejsca na ekranie...), a żeby wpisać adres klikałem F2. Zapomnij.

    2. Nie da się (tak, po prostu się NIE DA - mówimy o Operze 22 na Maca) włączyć trybu pełnoekranowego. Nie ma. Brak. Null. W pomocy wszystko jest opisane (łącznie ze skrótem klawiaturowym), ale skrót nie działa, a w menu "Widok" opcja nie istnieje. Siłą rzeczy nie da się także (a przecież przez długi czas Opera była JEDYNĄ przeglądarką, która to potrafiła!) uzyskać PEŁNEGO trybu pełnoekranowego (czyli takiego, w którym wszystko jest "schowane" - tzw. trybu prezentacyjnego.

    3. Nowy system zakładek to po prostu kpina. I nie mówcie mi "trzeba się przyzwyczaić" - bo niby dlaczego "trzeba"? Dlatego, że programiści tak wymyślili?

    4. Nie ma paska zakładek osobistych. Nie ma możliwości zdefiniowania własnych wyszukiwarek (że już nawet nie wspomnę możliwości ustawienia ich na pasku zakładek osobistych - patrz wyżej). I tak dalej…

    Mówiąc w dużym skrócie - nie ma TEGO WSZYSTKIEGO, co sprawiało, że Opera była Operą. Co gorsza - nie ma też opcji obecnych po Operze 9, umożliwiającej zachowanie skrótów klawiaturowych etc. z wersji wcześniejszych. Personalizacja Opery 20+ sprowadza się do "kolorków i obrazków".

    Dlaczego? Tak, zdaję sobie sprawę, że nie uzyskam odpowiedzi innej niż okrągłe frazesy o "ulepszaniu, unowocześnianiu i pójściu z duchem czasu".

    Niestety, prawda jest taka, że to już nie jest Opera. To jest Chrome - w trochę ładniejszej skórce.

    No i niestety - ten produkt z mojego punktu widzenia nie nadaje się do użytku. Na razie korzystam jeszcze ze "starej" Opery 12.16 - dopóki działa. A działa coraz gorzej, bo czas leci, strony się zmieniają, zmieniają się wymagania. Już teraz wystarczy, że mam otwarte więcej niż 5 czy 6 zakładek, żeby Opera zużywała 80% zasobów procesora...

    Stopniowo przesiadam się na Safari (Mac) - bo już dziś Safari z paroma dodatkami umożliwia osiągnięcie większości opcji, o które mi chodzi. Niestety, nie wszystkich.

    Wszystko wskazuje na to, że po wielu latach pożegnam się z Operą. Szkoda.

    Opera umarła. RIP.

  • Nie wiem czy Opera umarła, ciągle używam (win) 12.17 i stron z "problemami" wiele znajduję ( https://www.google.com/fonts , https://plus.google.com/u/0/photos?tab=mq ). Ale tutejsze polskie forum jest martwe.

  • To fakt, niestety... No cóż, widać ludziom nie zależy. Głową muru nie przebijesz...

  • trzeba zrobić ochrzan w polskim biurze opery komuś. :-)

  • Może na początek zainteresować kogoś w tym polskim biurze tym, żeby w ogóle przeczytał ten wątek?... Z tego co pamiętam, Polska była jednym z najsilniej "uoperowionych" krajów świata. Nie chcę być złym prorokiem, ale mam wrażenie że ten okres właśnie się kończy - a wszystko dlatego, że (to moja prywatna opinia) zespół Opery w pogoni za nowościami (?) olał użytkowników...

    Kiedy przesiadałem się na Operę - i jeszcze półtora-dwa lata temu - Opera była INNA niż wszystkie inne przeglądarki.

    A dziś? Podajcie mi JEDEN powód, dla którego ktoś kupujący nowy komputer u zastanawiający się "czym by tu zastąpić IE" miałby wybrać Operę,a nie Firefoksa czy choćby po prostu Chrome'a?...

  • Pozwoliłem sobie zadać to samo pytanie powyżej, po angielsku (tam jest większy ruch). Ciekaw jestem reakcji.

  • Ciekaw jestem reakcji.

    Zamkną wątek ;).

    U mnie nowa Opera chodzi lepiej niż Chrome.

  • Ano, zamknęli. :-) Choć zanim to zrobili, kilka odpowiedzi uzyskałem.

    Nadal nie wiem dwóch rzeczy:

    • Czy jest JAKAKOLWIEK możliwość "schowania" paska adresu (choćby przez jakiś ad-on)...

    • Czy jest JAKAKOLWIEK metoda włączenia trybu pełnoekranowego. Podejrzewam, że to jakiś błąd w Operze dla Maca - ale błąd konsekwentny (wersja 20, 21, 22 - bez zmian).

  • 12.17 ma się jeszcze całkiem nieźle, ale powoli umiera. Jakiś czas temu sprawdzałem, czy jestem w stanie się przesiąść w 100% na nową Operę, ale mi się nie udało. Od tego czasu minęło blisko pięć miesięcy, a nowych starych funkcji jakoś do tej pory nie widzę.

    Na poważne zmiany już nie czekam. W tej chwili jestem w trakcie konfigurowania sobie Firefoksa. Zobaczymy, czy ten test się uda.

  • A ja zrobiłem test przeglądarek dostępnych na Dobrych Programach, jest ich sporo, ale gdy się skupić na w miarę aktualnych, stabilnych, dla XP, 32bit, nie chromoklonów i wspierających stare procesory naprawdę zostaje tylko albo Opera 12.17 albo Firefox
    Więc za parę miesięcy może rok - Firefox

  • Jakiś czas temu sprawdzałem, czy jestem w stanie się przesiąść w 100% na nową Operę (...)

    Ja chyba jednak nie jestem. testuję od ładnych paru dni, robię zestawienie trzech przeglądarek: Opery 12.16 (siedzę na Macu, 12.17 na Maca nie ma), Safari i Opery 22.

    "Stara" Opera jest zdecydowanie najlepsza - ale, no właśnie: "powoli umiera". Coraz częściej muli, a jak otworzę więcej niż 4 czy 5 zakładek, to zjada 80% CPU.

    Na drugim miejscu jest Safari - i chyba ostatecznie to będzie moja "główna" przeglądarka.

    Najbardziej załamuje mnie to, co napisali mi tam, na angielskim forum. Że nowa koncepcja, bla bla bla, bo wszyscy chcieli przeglądarki "szybkiej, minimalistycznej, lekkiej, personalizowanej przez rozszerzenia".

    Szybka? Mówiąc szczerze nie widzę istotnej różnicy w szybkości wczytywania stron pomiędzy Operą 21 a Safari.

    Minimalistyczna? Chyba nie do końca rozumiem, co to w tym kontekście miało znaczyć. Dla mnie "minimalistyczna" jest właśnie Safari.

    LEKKA? No cóż - chyba też nie łapię, o co chodzi. Bo jak rzucam okiem w systemowego Findera, żeby sprawdzić ile poszczególne przeglądarki zajmują miejsca na dysku, to co widzę?

    Opera 12.16 - 45 MB

    Safari 5.1.10 - 52,1 MB

    Opera 22.0 - 197,2 MB (!!!).

    Czyli "lekka" Opera 22 waży ponad cztery razy więcej, niż "ciężka" stara Opera 12.

    Najbardziej wkurzające (poza niemożnością "zniknięcia" paska adresu) jest "nowe, wspaniałe" rozwiązanie kwestii zakładek. W "starej" Operze miałem kilkaset zakładek; z niektórych korzystałem na co dzień - i te miałem na pasku albo na ekranie szybkiego wybierania. Z innych - tylko od czasu do czasu - i te miałem "normalnie" w Menu Zakładki.

    W nowej Operze NIE MA Menu Zakładki. Jest do wyboru pasek - albo ekran. Konia z rzędem temu, kto mi wytłumaczy, jak upchnąć w to 500 zakładek i móc z nich wygodnie korzystać...

    Więc za parę miesięcy może rok - Firefox

    No, ja niestety Firefoksa jakoś strawić nie mogę. To znaczy, jasne: jakbym się przesiadał z IE, to bym piał z zachwytu. Ale jak z Opery 12 - to jednak dla mnie downgrade ;-)

  • LEKKA? No cóż - chyba też nie łapię, o co chodzi.

    Raczej chodzi o RAM, a nie o miejsce na dysku.

    Stara Opera przestała sobie radzić z fejsbukiem czy twitterem, to praktycznie dzisiaj wyklucza przeglądarkę z obiegu.
    Było tam zbyt dużo opcji do samodzielnego ustawiania, doszli do wniosku że ZU tego nie potrzebuje.

    No, ja niestety Firefoksa jakoś strawić nie mogę.

    Poświęć trochę czasu, FF 29 jest świetny.

  • Raczej chodzi o RAM, a nie o miejsce na dysku.

    No w sumie słusznie, wybacz lamerowi zły kierunek skojarzeń :-)

    Było tam zbyt dużo opcji do samodzielnego ustawiania, doszli do wniosku że ZU tego nie potrzebuje.

    Ano, widać tak. Tyle, że właśnie te opcje dające możliwość maksymalnej personalizacji decydowały o tym, co było wyjątkowe w Operze. W nowej Operze personalizacja sprowadza się właściwie do skórek i "ślicznych motywów", czyli do rzeczy kompletnie nieistotnych...

    FF 29 jest świetny.

    Nie znajduję w nim nic (...nic istotnego dla mnie...), czego bym nie miał w safari. No, jakoś się nie lubimy z FF. Chemii nie ma ;-)

  • FF 29

    Gdyby nie ta skórka: https://addons.mozilla.org/firefox/addon/fxopera/ tobym chyba nie mógł patrzeć na te zaokrąglone rogi ;-)

    A znacie może jakiś sposób na Ctrl+Shift+V jako wklej i przejdź w Firefoksie? Instalowałem jakieś rozszerzenie dodające to pod Ctrl+B (prawdopodobnie to: https://addons.mozilla.org/firefox/addon/paste-and-go-hotkey-keyboar/), ale chyba gryzło się z innymi, bo nie działało.

    Poza tym szukam jeszcze możliwości dodawania wyszukiwarek korzystających z metody POST (bo w https://addons.mozilla.org/firefox/addon/add-to-search-bar/ nie widzę takiej możliwości) i dobrych notatek działających w panelu bocznym (póki co najlepiej wygląda https://addons.mozilla.org/firefox/addon/scrapbook/, ale wolałbym notatki zapisywane jako zwykły tekst zamiast zapisywania wszystkich CSS-ów i obrazków tła).

  • Ja używam: https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/evernote-web-clipper/?src=search

    wraz z : https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/clearly/?src=search

    Jako że jestem z "frakcji" klikaczy ;) , to nie pomogę w kwestiach klawiszowych.

  • Nie ma co liczyć na powrót Opery w nowej "Operze". Notatek nie przywrócą, konfigurowalnych gestów również (bo sądzą, że są "too geeky"), zakładkami również się nie zajmą jeszcze przez długi czas. Najśmieszniejsze jest to, że piszą, że są one "w trakcie tworzenia". No kuźwa widzę właśnie. Za te kilka miesięcy zapomną sobie o tym całkowicie, a jeszcze później znowu będą pisać "Ta funkcja jest bardzo splątana z silnikiem Chromium" i znowu będą mieć burdel. Napisaliby wreszcie, że nie będą niczego więcej dodawać, no może jakieś popierdółki dla głąbów i że będą skupiać na poprawkach, ale po co. Lepiej robić z ludzi idiotów cały czas.

  • trzeba zrobić ochrzan w polskim biurze opery komuś. :-)

    I co to niby pomoże? Oni tylko przeczytają/usłyszą, pośmieją się u siebie i będą mieć to gdzieś, a "Operę" będą niszczyć dalej.

  • 12.17 ma się jeszcze całkiem nieźle, ale powoli umiera. Jakiś czas temu sprawdzałem, czy jestem w stanie się przesiąść w 100% na nową Operę, ale mi się nie udało. Od tego czasu minęło blisko pięć miesięcy, a nowych starych funkcji jakoś do tej pory nie widzę.

    Na poważne zmiany już nie czekam. W tej chwili jestem w trakcie konfigurowania sobie Firefoksa. Zobaczymy, czy ten test się uda.

    No bo ich nie będzie i nie zmienią zdania. Co prawda, na ich blogu można ich naciskać, żeby zmienili zdanie, ale nadal słabo to widzę. Muszą coś ćpać, bo nie wierzę, żeby byli takimi głupkami, żeby nie przywrócić nawet podstawowych funkcji Opery.

  • Fakt, uboga ta nasza Nowa Opera, ale jest na mojej słabej maszynie wyjątkowo szybka.
    W porównaniu do Firefoxa najnowszego, którego testowałem cały dzień to jest niebo a ziemia. Może i pochłania więcej zasobów (taka specyfika silnika), ale za to stabilność jest na odpowiednim poziomie. Brakuje zakładek - fakt, możliwości dopasowania interface - również zgoda no i preferencje dla witryny - tego też mi brakuje. Na szczęście działają rozszerzenia z chroma więc można sobie część funkcji w kaleki sposób zastąpić.

    Jak tam bardzo pragniecie dawnej Opery to wspierajcie projekt naszego rodaka OTTER BROWSER. Pojawiła się pierwsza beta i rozwój idzie w dobrym kierunku. Testowanie i wsparcie finansowe pewnie będzie mile widziane ;)

  • wspierajcie projekt naszego rodaka OTTER BROWSER

    W tym wątku udzieliło się dwóch tłumaczy interfejsu Ottera :-) Niestety, żeby pomagać w programowaniu, trzeba mieć trochę więcej doświadczenia, którego mi brak.

Log in to reply
 

Looks like your connection to Opera forums was lost, please wait while we try to reconnect.